Wnętrza

Biała kuchnia z czarnym akcentem. Zobaczcie kuchnię Ewy!

PPodczas planowania wystroju naszego mieszkania kuchnia była pierwszym miejscem na które od razu mieliśmy pomysł. Inspiracji szukaliśmy głównie na stronie www.homebook.pl
Od początku wiedzieliśmy, że postawimy na biały połysk.

Kolejną decyzją był czarny blat, czarne szkło pomiędzy szafkami oraz lodówka i niewielka część kuchni po lewej stronie również w kolorze czarnym.
Wszystkie szafki otwierają się na docisk.

Przy lodówce znalazło się miejsce na podłużną szafkę-słupek, w której przechowujemy np. deskę do prasowania, suszarkę do ubrań. Nad lodówką znajduje się jeszcze duża szafka otwierana do góry.

Jakiś czas później zdecydowaliśmy się na niewielki bar z takiego samego materiału jak blat, z dwoma hokerami.



Jakiś czas temu zawisła nad nim duża rama z metryczką Nikosia. Metryczka jest w skali 1:1 i odwzorowuje wielkość naszego synka przy urodzeniu. Została stworzona przez mamę małej Zuzi, która od urodzenia ma chore uszko. Cały dochód ze sprzedaży zostaje w 100% przekazany na operację uszka Zuzi.

Istnieje możliwość personalizacji lub dostosowania grafiki (np. dodanie tekstu, zmiana koloru linii) a także stworzenie wyjątkowej grafiki taką jaką tylko chcemy.
Możecie je zamówić TUTAJ.
Tutaj możecie również wesprzeć Zuzię na Jej zbiórce: siepomaga.pl/uszko-zuzi

W naszej kuchni zdecydowaliśmy się na system w postaci nerki. Teraz uważam, że nie jest on niezbędny :).


Tego lata na oknie zamontowaliśmy czarne, drewniane żaluzje (do kupienia TUTAJ) i był to świetny wybór! Okno w kuchni wychodzi na zachód, więc latem po południu bywa naprawdę gorąco.


W tym roku zmieniliśmy również piekarnik, z czego jestem na maksa zadowolona! Postawiliśmy na piekarnik parowy Electrolux ( seria 800 SteamBoost EOB7S31Z ). Jest wielofunkcyjny, posiada mnóstwo programów, termosondę, ale największym plusem dla mnie jest możliwość gotowania na parze. Sprawdza się doskonale zwłaszcza przy małym dziecku :).


Od kiedy Niki zaczął jeść dodatkowe posiłki pojawiło się u nas również krzesło do karmienia Cocoon Oribel.


W naszej kuchni ukrywa się również pralka! 🙂 Naszym zdaniem jest to świetne rozwiązanie, zwłaszcza przy niewielkiej łazience. Posiadanie pralki w kuchni nie przeszkadza absolutnie w niczym :). Nie jest kłopotliwie hałaśliwa. Nie widzę również problemu z przynoszeniem prania z łazienki (kosz znajduje się tam).
W szafce nad piekarnikiem ,,ukrywa się” również mikrofalówka.


Podsumowując– z białych szafek w połysku jesteśmy bardzo zadowoleni, są łatwe w utrzymaniu w czystości. Na czarnej części niestety jest znacznie trudniej. Szkło pomiędzy szafkami i blat brudzą się najszybciej i niestety trzeba dbać o to, by blat był dokładnie wycierany codziennie. Jest najbardziej problemowy, ale mimo tego nie chciałabym zamienić go na inny kolor :).

Jak wyglądają Wasze kuchnie? Czy ktoś z Was zdecydował się na umieszczenie w nich pralki?
W kolejnym wpisie podzielimy się z Wami kuchnią Ani, zobaczycie, że jest zupełnie inna! 😉

2 komentarze

  • Kaska

    Hej, ja również mam pralkę w kuchni. Tak jak piszecie to mega rozwiązanie dla tych, które mają małe łazienki. U mnie każdy na początku się dziwił „jak to pralka w kuchni?” ale np w Anglii to jest normalne i mi też to się podoba. Pozdrawiam

  • Emi

    Moja kuchnia z kolei jest biała z połyskiem z szarymi blatami i białymi matowymi płytkami. O ile szary blat dość łatwo utrzymać w czystości, o tyle większy problem jest niestety z matowymi płytkami.
    Również uważam, że pralka w kuchni to super pomysł, zwłaszcza przy niewielkiej łazience.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *